O czym mówi książka Abbie Greaves pt. Ciche dni?

O czym mówi książka Abbie Greaves pt. Ciche dni?

Stosunkowo niedawno ukazała się książka Abbie Greaves pt. Ciche dni. Stanowi ona niezwykle udany debiut, w którym akcja nie przebiega tak, jak się tego spodziewamy.

Jak zaczyna się książka?

Na pierwszych stronach przedstawiono nam Maggie w dość skrajnych okolicznościach. Ona siedzi w kuchni, otwierając wiele kapsułek z pigułkami nasennymi, przygotowując się do przyjęcia ich wszystkich. W tym samym czasie przygotowuje obiad dla swojego męża. Fakt, że jej mąż Frank nie ma pojęcia o niczym, jest nie do pomyślenia, dopóki nie włączy się czujnik dymu, sygnalizując, że jego nienadzorowany obiad płonie. Frank odnajduje ciało Maggie i wzywa pomoc, jest wdzięczny, że nie umarła. W szpitalu Frank jest zachęcany do rozmowy z Maggie, ponieważ ludzie w śpiączce często reagują na głosy swoich bliskich.

Główni bohaterowie

Poznajemy Maggie oczami Franka, gdy opowiada historię ich:

  • zalotów,
  • związku,
  • zerwań,
  • małżeństwa,
  • zmartwienia.

Frank rozmawia z Maggie, ponownie rozpoczynając związek, który został zerwany. Jego bezwarunkowa miłość do niej staje się oczywista, gdy mówi, modląc się, a jego słowa docierają do niej. Czytelnik widzi Franka oczami Maggie. Możemy poznać te dwie postacie wewnątrz i na zewnątrz. Widzimy ich tak, jak oni widzą siebie, w sposób, w jaki każdy jest widziany przez osobę, która naprawdę ich zna i kocha.

Zarys fabuły powieści

Ten przejmujący debiut odkrywa tajemnice Maggie i Franka, aby ujawnić tragiczny błąd w komunikacji pomiędzy nimi. Abbie Greaves po mistrzowsku odkrywa historię zwykłego życia, stojącego przed niezwykłymi wyzwaniami. Ale czy prawda uratuje życie Maggie, nie mówiąc już o ich małżeństwie? To także książka intymna, emocjonalna o historii brutalnej mocy milczenia i ostracyzmu. Jednak to głębokie zanurzenie się w niespokojnym małżeństwie jest ostatecznie budujące, gdy Frank i Maggie pokonują wyzwania izolacji, choroby psychicznej, starzenia się i tęsknoty. Walka Franka i Maggie o określenie siebie, kiedy życie nie spełnia ich oczekiwań, jest pełna intensywności i emocji, a ich miłość do siebie nawzajem jest jedyną stałą.

Przesłanie powieści

Powieść “Ciche dni” jest wspaniałym łamaczem serca, a jednocześnie intymnym, bezpretensjonalnym, precyzyjnie narysowanym i zaskakująco trafnym spojrzeniem na trwające dziesiątki lat małżeństwo: jak wzrasta siła miłości między dwojgiem ludzi i opada i jak klejnot zmienia swój wygląd pod wpływem różnego światła.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik – pl.freepik.com

Cisza, która zabija

Cisza, która zabija

Debiut oparty na faktach

Abbie Graves przez wiele lat była szarą pracownicą agencji literackiej. Jak sama twierdzi, wiele rzeczy inspiruje ją do pisania i tak naprawdę nigdy nie wie, które wydarzenie z jej życia, lub usłyszana wiadomość będzie inspiracją do sceny otwierającej jej nową powieść, jednak na jej debiut literacki musieliśmy poczekać aż do tego roku. Podobno “Ciche dni” zostały zainspirowane prawdziwym wydarzeniem, o którym aspirująca autorka przeczytała w gazecie. Artykuł dotyczył małżeństwa w Japonii, które nie odzywało się do siebie przez dwadzieścia trzy lata. Podobno ich dziecko nigdy nie usłyszało, żeby powiedzieli do siebie choć słowo. Ta historia tak silnie wpłynęła na Abbie Graves, że już niebawem w jej umyśle zrodził się pomysł na debiutancką powieść, która obiektywnie jest naprawdę dobrą pozycją.

Jest uczucie, nie ma słów

Bohaterowie powieści – Frank i Maggie są małżeństwem z wieloletnim stażem. Na pierwszy rzut oka wydaje się, że trwają w szczęśliwej relacji pełnej miłości. Okazuje się jednak, że od pół roku nie zamienili z sobą ani słowa. Ich życie małżeńskie toczy się w coraz bardziej krępującej ciszy. Historia zaczyna się, kiedy Frank wróciwszy do domu zastaje żonę nieprzytomną na podłodze w kuchni po przedawkowaniu leków. Kobieta trafia do szpitala, gdzie zostaje wprowadzona w śpiączkę farmakologiczną. Lekarze zachęcają Franka do rozmów z żoną, ponieważ biorą pod uwagę ewentualność, że Maggie tego nie przeżyje. Właśnie wtedy wychodzi na jaw, że mężczyzna już dawno nie rozmawiał z żoną, nie ma pojęcia o jej problemach, nie wie też, co mógłby jej powiedzieć.

Fabuła książki oparta jest na monologach, które z założenia mają z sobą nieść ogromny ładunek emocjonalny. Częściowo tak właśnie jest, choć dla niektórych akcja może się toczyć zbyt mozolnie. Kolejne niuanse z życia małżeństwa pojawiają się cyklicznie choć powoli. Widać, że autorka starała się stworzyć dopracowany obraz życia rodzinnego, jednak poza tym jest on po prostu nużący. Zresztą schemat fabularny jest podejrzanie prosty – najpierw Frank dzieli się swoją wersją historii, potem poznajemy punkt widzenia Maggie. Podczas czytania nie można się pozbyć pewnego wrażenia teatralności, czasem emocje wydają się przerysowane, a przez to sztuczne. Z bohaterami ciężko nawiązać relację, choć przyznaję – da się. Myślę, że Abbie Graves napisała książkę dla bardzo wąskiego grona czytelników, a mianowicie małżonków i rodziców. Dla reszty historia przedstawiona w książce będzie ciężka do przyswojenia, czy nawet uznania istnienia przedstawionych w niej problemów.

Nie dla każdego

Miałam już do czynienia z paroma opiniami osób młodych na temat “Cichych dni” i właściwie wszystkie przyznały, że książka obiektywnie jest dobra, ale nie dla nich. Jakby byli złymi osobami do zapoznania się z książką. Tymczasem ludzie dorośli, posiadający rodzinę, przyjmują ją zdecydowanie bardziej emocjonalnie. Można więc stwierdzić, że problematyka utworu trafi głównie do ludzi dojrzałych, którzy swoje już przeżyli. “Ciche dni” to książka, która ma swoje wady i przypadnie do gustu wąskiemu gronu czytelników, ale to nadal naprawdę dobrej jakości debiut literacki. Myślę, że warto zwrócić na Abbie Graves uwagę i ewentualnie dać jej jeszcze szansę, kiedy na rynek wejdzie jej druga książka. Przecież to dopiero początek jej literackiej drogi.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com
Odbudować małżeństwo

Odbudować małżeństwo

Komunikacja to podstawowy element naszego życia. Przekazujemy informacje i uczucia przy pomocy słów, gestów, mimiki. Dzięki temu budujemy i pielęgnujemy relacje z innymi ludźmi, nawiązujemy kontakty i czujemy się częścią określonej grupy społecznej. Co jednak stanie się w chwili, w której ktoś zupełnie zrezygnuje z prowadzenia komunikacji werbalnej i to z jedną z najbliższych osób, bo z własną żoną? Czy możliwe jest wspólne życie bez jakichkolwiek rozmów? Na własnej skórze doświadczyli tego Frank i Maggie, główni bohaterowie książki pod tytułem “Ciche dni” autorstwa Abbie Greaves.

Dramatyczna przeszłość

Maggie i Frank to z pozoru zupełnie zwyczajne małżeństwo, które żyje ze sobą już niemalże czterdzieści lat. Są zgodni, a ich życie płynie stałym, spokojnym tempem, pozbawione większych zaskoczeń. Choć los ich nie oszczędzał i naznaczył bolesną stratą, którą była śmierć ich jedynej córki, wspólnie przetrwali ten trudny czas. Okazuje się jednak, że Frank nie jest w stanie poradzić sobie ze swoimi emocjami i poczuciem winy. Zamyka się w sobie do tego stopnia, że przestaje rozmawiać ze swoją żoną. Kobieta uznaje, że jej mąż potrzebuje pobyć w odosobnieniu, aby móc wszystko sobie poukładać. Mija pół roku, a Frank ciągle z nią nie rozmawia. Żyją w tym samym domu, sypiają w tym samym łóżku i wspólnie jedzą posiłki, jednak jej mąż nie odzywa się do niej ani jednym słowem.

Dzieląc się sekretami

Maggie czuje się coraz bardziej przytłoczona tą sytuacją, z której nie widzi wyjścia. Nie potrafi poradzić sobie z poczuciem bezsilności i osamotnienia. W końcu decyduje się na dramatyczny krok, jakim jest popełnienie samobójstwa. W ciężkim stanie trafia do szpitala, gdzie lekarze walczą o jej życie i wprowadzają ją w stan śpiączki farmakologicznej. Przerażony Frank spędza całe dnie przy jej łóżku, modląc się o cud. Postanawia otworzyć się przed nią bardziej niż kiedykolwiek i zaczyna opowiadać o wydarzeniach z przeszłości, swoich uczuciach i tajemnicach. Mówi o wszystkim tym, co przemilczał przez ostatnie miesiące, nadrabiając ten stracony czas. Czy nie jest na to za późno? I czy odzyska Maggie?

Abbie Greaves, autorka, to początkująca brytyjska pisarka. Ukończyła studia na Cambridge University i przez wiele lat pracowała agencji literackiej. Jej miłość do książek zaowocowała stworzeniem własnej powieści pod tytułem “Ciche dni”, która stanowi jej literacki debiut. Umiejętnie łączy intrygującą i oryginalną fabułę, znakomicie wykreowanych bohaterów oraz imponujące natężenie emocji.

Kawa zdjęcie utworzone przez freepik - pl.freepik.com